,

Nigdy nie powinieneś publikować tego typu zdjęć swojego dziecka w sieci. Nigdy!

Każdy rodzic chce dla swojego dziecka jak najlepiej, a już na pewno pragnie ustrzec je przed niebezpieczeństwami i okropnościami tego świata. Niestety, czasami nawet on sam może nieświadomie narazić swoją pociechę na zagrożenie w różnej postaci – zarówno ze strony całkiem obcych ludzi, jak i nawet kolegów czy koleżanek… Jak myślcie o czym mowa?

Oczywiście, że o publikacji zdjęć na portalach społecznościowych. Dlaczego jest to takie niebezpieczne?

Wystarczy dosłownie kilka kliknięć, aby zdjęcia czy filmy, na których jest nasze dziecko, trafiły w niepowołane ręce.

Twoja pociecha może skończyć jako ofiara cyberprzemocy, porwania, kradzieży tożsamości, ewentualnie „zostać” też memem czy gifem, krążącym w sieci.

publicdomainpictures
publicdomainpictures

Czy tego chcesz dla swojego ukochanego dziecka?

Chciałbyś Drogi Rodzicu, aby wizerunek Twojego potomka był możliwy do znalezienia w rozmaitych odgałęzieniach Internetu?

Przypuszczamy, że nie… Dlatego też jako ostrzeżenie, mamy dla Ciebie dwie całkowicie odmienne historie rodziców, którzy nie byli świadomi tego, jakie konsekwencje może mieć ich zachowanie…

Jedna z nich skończyła się naprawdę tragicznie.

Na pewnej warszawskiej grupie, dotyczącej kupna i sprzedaży produktów dla dzieci, pewna mama umieściła ogłoszenie o tym, że chętnie kupi wózek dla swojej córeczki. Oczywiście nie byłoby w tym nic, a nic dziwnego, gdyby nie pewien „szczegół”…

Do ogłoszenia dołączyła nagie zdjęcie swojej córeczki.

Źródło: Facebook.com / Mama w Warszawie. Kupię, sprzedam, zamienię
Źródło: Facebook.com / Mama w Warszawie. Kupię, sprzedam, zamienię

Zrobiła to prawdopodobnie po to, aby zwrócić na nie większą uwagę. Owszem zwróciła… ale na pewno nie w taki sposób, w jaki chciała.

Na szczęście inne mamy zareagowały tak, jak powinny – natychmiast wytykając nieodpowiedzialnej kobiecie skrajną głupotę. Zdjęcie zostało usunięte.

Niestety, trafiło już do „reszty” Internetu…

Kolejna historia ma o wiele bardziej dramatyczny koniec, a jej bohaterka poniosła za swoje nieodpowiedzialne postępowanie największą z możliwych karę – straciła własne dziecko.

Przyjęła do grona znajomych całkowicie obcą osobę, która po pobieżnym obejrzeniu profilu, wydała jej się bardzo sympatyczna. Po wszystkim zapomniała o sprawie.

Jakiś czas później z dumą zaprezentowała swoim znajomym zdjęcie z córką, która właśnie zaczęła naukę w pierwszej klasie, w dodatku oznaczyła je lokalizacją szkoły.

Nieznajomy wykorzystał to i rozesłał propozycję do setek tysięcy osób na całym świecie. Chciał sprzedać dziecko, a kupiec się znalazł…

Niestety dziewczynki nie odnaleziono.

Obie sytuacje obnażają skrajną głupotę i nieodpowiedzialność ludzi dorosłych, którzy całkowicie nie przemyśleli swojego zachowania i jego konsekwencji.

Bądź odpowiedzialnym rodzicem, pomyśl zanim wrzucisz coś do sieci!

pixabay
pixabay

Jeżeli już koniecznie chcesz umieszczać zdjęcia swojego potomka w sieci, musisz pamiętać o kilku ważnych zasadach:

  1. Pod żadnym pozorem nie możesz publikować zdjęć innych dzieci, jeżeli rodzic nie wyraził na to zgody. Dlatego, jeśli będziesz chciał pochwalić się zdjęciem np. z przyjęcia urodzinowego swojego synka lub córki, na którym znajdują się też goście, koniecznie zapytaj o to, czy możesz.
  2. Nie publikuj nagich zdjęć swojego dziecka. Nie chcesz chyba, aby taka fotografia stała się pożywką dla pedofilów i innych przestępców seksualnych? Twoje dziecko na pewno słodko uśmiecha się w wannie z cieplutką wodą i pachnącą pianką… Jednak, zanim opublikujesz, pomyśl, czy aby na pewno takie zdjęcie nie trafi w niepowołane ręce kogoś, kto wykorzysta je do niecnych celów.
  3. Nie udostępniaj lokalizacji. Chcesz, żeby ktoś porwał Twoją pociechę, kiedy Ty choć na chwilkę odwrócisz wzrok? Pamiętaj też o historii, którą przytoczyliśmy powyżej.
  4. Nie publikuj zawstydzających fotografii. Chciałbyś, żeby Twoi znajomi oglądali zdjęcia, na których został uwieczniony moment, kiedy korzystasz z WC? Serio? Twoje dziecko na pewno też nie i miej to na uwadze. Chyba nie trzeba nic więcej pisać…
  5. Nie upubliczniaj kwalifikacji, ukończonych szkół i co najważniejsze świadectw dojrzałości, nawet z najlepszymi osiągnięciami. Wiesz, kim są złodzieje tożsamości? Chciałbyś, aby to spotkało Twoje dziecko? Konsekwencje mogą być naprawdę straszne.
  6. Jeżeli Twoje dziecko nie chce, abyś udostępnił na swoim profilu jego zdjęcie, nie rób tego. To człowiek, któremu należy się prywatność i poszanowanie dla jego zdania.

Pamiętaj! To, co raz wrzucono do Internetu na zawsze w nim pozostanie.

Koniecznie udostępnij ku przestrodze dla innych!