,

Wyrzucony przez rodzinę chłopiec był na skraju śmierci. Dzięki jej pomocy zmienił się nie do poznania

Kilka miesięcy temu opisywaliśmy wstrząsającą historię 2-letniego chłopca, którego rodzice wyrzucili na ulicę, gdyż myślano, że jest czarownikiem.

Duńska wolontariuszka, Anja Ringgren Loven, natknęła się na wygłodzonego chłopca na ulicach Nigerii. Jego stan zszokował kobietę, która natychmiast postanowiła się nim zająć.

Chłopiec był przeraźliwie wychudzony, nagi i brudny. Anja widząc w jakim był stanie postanowiła dociec, kto mógłby potraktować dziecko w tak nieludzki sposób. Okazało się, że rodzice wyrzucili chłopca na ulicę, gdyż malca posądzono o czarną magię.

Dunka bez wahania postanowiła zaopiekować się osieroconym chłopcem, który był bliski śmierci. Wstrząsające zdjęcie obiegło świat rok temu.

Dzisiaj Anja postanawia odtworzyć fotografię, jednak chłopiec wygląda całkowicie inaczej.

Na imię otrzymał Hope (Nadzieja), nie bez powodu zresztą. Dziś 3-latek zmienił się nie do poznania, a zdjęcie, to odtworzone, napawa wiele serc nadzieją, że los chłopca w końcu się odmienił.

Wolontariuszka nie tylko udzieliła mu niezbędnej pomocy zdrowotnej, ale również znalazła miejsce w sierocińcu.

Choć sierociniec to nie dom z kochającą rodziną, Hope w końcu otrzymał opiekę na jaką zasługuje każde dziecko. Dziś zdrowy i pełen życia chłopiec nie musi martwić się o przetrwanie. Razem z innymi dziećmi znajduje się pod opieką Anji i innych wolontariuszy.