,

Zanim umarła, wsadziła dziecko do nosidełka i wyrzuciła przez okno. Tylko tyle mogła zrobić…

Młoda mama natychmiast zadzwoniła na straż pożarną. Jednak z niewiadomych przyczyn nie zawiadomiła o tym, że w płonącym domu znajduje się dziecko.

Dziewczyna zmarła na piętrze domu, zatruła się tlenkiem węgla. Za to zdumieni strażacy odnajdują 12-dniową Keanę Davis na stercie gruzu przed domem.

Pomimo piekła rozgrywającego się w domu, Shelby uratowała swoją córeczkę w niezwykły sposób. Dziewczynkę przewieziono do szpitala. Na szczęście absolutnie nic jej się nie stało.

Jak to się stało, że maleństwo przeżyło? Otóż instynkt macierzyński zwyciężył panikę i Shelby umieściła córeczkę w foteliku. Przypięła ją pasami bezpieczeństwa i wyrzuciła nosidełko przez okno, dzięki czemu maleństwo przeżyło. Wszyscy jednak zastanawiali się, dlaczego Shelby nie wyskoczyła przez okno, by uratować swoje życie.

Artykuł posiada wiele stron, kontynuuj czytanie na następnej: