,

Przez 16 dni opiekowali się martwą córką tak, jakby nadal żyła. Wszystko udokumentowali a my publikujemy!

Nie byli jeszcze gotowi na bolesne rozstanie

Evlyn trafiła do hospicjum, w którym miała mieć zapewnioną specjalną opiekę. Tam podłączona do respiratora przebywała 4 tygodnie. To był czas na pożegnanie się młodego małżeństwa ze swoją córeczką. Po odłączeniu od maszyny podtrzymującej funkcje życiowe Charlotte wzięła córeczkę w objęcia, a po kilku chwilach Evlyn zmarła.

Specjalistyczne hospicjum umożliwiło pozostawienia ciała dziecka jeszcze przez 12 dni w przeznaczonym do tego pomieszczeniu. Było ono klimatyzowane i panowały tam warunki, które zapobiegały rozkładaniu się ciała. Po tym czasie rodzice wzięli ciało dziecka na 4 dni do swojego domu. Spacerowali z nim po parku oraz opiekowali się zmarłą córeczką, tak jakby żyła. Ta możliwość pozwoliła im uporać się z żałobą i doświadczyć chwil, jakie im nie było dane przeżyć z własnym dzieckiem.