,

Kilka minut przed śmiercią pies uronił łzę. Doskonale zrozumiał, że umiera…

Jedno jest pewne – nie był to przypadek, a zabójstwo z premedytacją.

Psy są oddane ludziom, to nie podlega nawet wątpliwości. Dziś mamy kolejny dowód na to, jak wierne i bohaterskie potrafią być te zwierzaki…

Pewna rodzina z Indonezji postanowiła podzielić się bardzo przykrym doświadczeniem. W ich kraju nocne kradzieże są bardzo częstym zjawiskiem, dlatego wiele osób ma psa. Oni również… mieli.

Kilka nocy temu ich psiak bardzo głośno szczekał na podwórku. Właściciel wyszedł więc na zewnątrz, aby sprawdzić, co się dzieję. W taki oto sposób wystraszył złodziejaszków kręcących się w okolicy ich posesji, którzy „badali” teren.

pixabay.com

Szczekanie psa zapobiegło więc kradzieży.

Właściciele byli bardzo dumni ze swojego pupila i nie mogli się go nachwalić. Niestety, jakiś czas później odkryli coś przerażającego. Rano, gdy chcieli nakarmić czworonoga zobaczyli, że pies umiera na podwórku. Leżał na ziemi, nie mając już prawie siły się ruszyć. Wtedy jego ukochani ludzie dostrzegli coś niezwykłego…

Z jego oka wypłynęła łza.

facebook

Pies zginął najprawdopodobniej dlatego, że wystraszył złodziei i to któryś z nich, być może w ramach zemsty, rzucił mu truciznę. Jedno jest pewne – nie był to przypadek, a zabójstwo z premedytacją.

Artykuł posiada wiele stron, kontynuuj czytanie na następnej: