,

Buźka tej 3-latki była „zjadana żywcem” przez opryszczkę. Wystarczył tylko jeden pocałunek cioci!

Nie pozwalajcie, aby ludzie całowali wasze dzieci w usta! Udostępnij tę informacje dalej – jeszcze wiele osób o tym nie wie

„Buzia Sienny wyglądała tak, jakby została oblana kwasem. Wirus rozwijał się błyskawicznie. Rany zaczęły powstawać najpierw wokół ust, potem na policzkach, a na koniec pojawiły się nawet wokół oczu. Cała twarz ją swędziała. Starałam się powstrzymywać ją od drapania się, ale Sienna wykorzystywała każdy moment mojej nieuwagi. Drapała się nie tylko dłońmi, ale i zabawkami, a nawet ocierała o meble. Źle się czułam wychodząc z nią na dwór, bo ludzie bardzo dziwnie na nas patrzyli.”

Leczenie Sienny trwało bardzo długo – cały rok. Dziewczynka przez 8 miesięcy brała antybiotyki, przez pewien czas leżała nawet w szpitalu pod kroplówką, ponieważ nie pozwalała podać sobie żadnego jedzenia.

Bardzo dużo czasu minęło, zanim lekarze ustalili, co spowodowało chorobę Sienny.

Dopiero kiedy jej mama przypomniała sobie o pocałunku cioci niedługo przed pojawieniem się objawów, ustalono, że doszło do zarażenia opryszczką. Wcześniej podejrzewano ciężką alergię skórną lub egzemę.

Savina postanowiła podzielić się historią z innymi rodzicami, aby ich przestrzec. Rodzice! Nie pozwalajcie nikomu całować swoich dzieci w usta i sami również tego nie róbcie!

Źródło: dailymail.co.uk