,

Ojciec rozpaczliwie próbuje uratować tonące córki. Kiedy widzi kto mu pomaga – nie dowierza…

Pomoc czasem nadchodzi z najmniej spodziewanej strony…

Wypadek to wypadek mógł się nie wydarzyć, ale się zdarza. Wystarczy chwila…
Druzgocąco historia o bohaterstwie osób po których wielu by się tego nie spodziewało.
Vyacheslav Karpiuk z Omska w Rosji wybrał się z rodziną na wypoczynek nad rzekę Irtysz.

SUPEROMSK

Mieli już wracać więc rodzice zajęli się pakowaniem rzeczy. Dwie córki pięcio i siedmioletnia, na które nikt nie zwrócił przez moment uwagi, przechyliły się przez betonową barierkę mostu i spadły do wody.

Kiedy ojciec usłyszał plusk natychmiast wskoczył za nimi, a jego żona pobiegła po pomoc.

Na próżno jednak usiłował zapanować nad sytuacją. Dziewczynki szarpały się i biedny ojciec nie mógł sobie poradzić z pochwyceniem obu córek i wyciągnięciem ich z wody. Zadanie ogromnie utrudniała wysoka betonowa ściana i odległość od brzegu.

Potrzebował pomocy. Zbiegł się tłum. Ludzie stali z telefonami i nagrywali tonącą trójkę. Ktoś przyniósł linę i wrzucił do wody, ale to nie było rozwiązanie. Vyachslav nie był w stanie zapanować nad ogarniętymi paniką dziewczynkami i zawiązać liny…

 

I wtedy nagle usłyszał plusk wody.

Kontynuuj czytanie na następnej stronie: