,

Przyszła do schroniska i chciała najbrzydszego i najstarszego psa. Pracownicy byli podejrzliwi…

Pracownicy schroniska byli podejrzliwi. Nigdy im się to nie wydarzyło.

Ale to, jak szczęśliwy był ten biedny psiak, zupełnie rozbroiło pracowników schroniska. Jakby czekał na nią całe swoje, nieszczęsne psie życie. Pod jego koniec dane mu było doświadczyć prawdziwego domu, miłości i opieki.

Melanie nie szczędzi środków, by zapewnić mu jak najlepszą opiekę medyczną, dzięki czemu jego stan znacznie się poprawił.

Także ona jest szczęśliwa. Znów się śmieje, mówi do niego, spędzają razem czas.

Ona stała się jego bohaterką a on jej bohaterem.

Są sobie tak bardzo potrzebni, a żadne z nich nie czuje się już opuszczone i samotne…

Jeśli poruszyła cię ta historia szczerego oddania i potrzeby miłości, podziel się nią ze znajomymi.

ŹRÓDŁO/FOTOGRAFIE: THEDODO
Treść pochodzi z topniusy.pl